Wykorzystałam wreszcie lny o których pisałam w tym tekście i zrobiłam torbę.
Szary diament na zewnątrz, białe płótno na podszewkę, szyte ręcznie szarym lnem do wykonywania koronek. Miało być gotowe na Malbork, ale jak to u mnie zwykle bywa uszyłam ją właśnie na Malborku.
Szeroka na 26 cm, wysoka na 28 cm, klapa długości 18 cm.
Strony
2015/05/31
2015/05/22
Zielony króliczek
Mały zielony króliczek, szyty z zielonego i żółtego flauszu, haftowany w koniczynki muliną bawełnianą, wypchany sztucznym puchem. Specjalne zamówienie dla Agaty która kolekcjonuje moje króliki.
2015/05/17
Myszka
Mała biała myszka, która jutro wybiera się do klienta. Życzcie jej szczęścia
Uszyta z białego sukna w trzech, wypchana sztucznym puchem oczy i nosek z koralików.
2015/05/10
Poduszki
Nie mam nic bardzo nowego ale mam parę drobiazgów które jeszcze się na blogu nie pojawiły. Zacznijmy więc od poduszek
Poduszka szyta z tkaniny wełnianej farbowanej marzanną. Barwienie miało być jednolite, ale coś zepsułam i wyszedł mi fantazyjny melanż, na kaptur historyczny nie nadawało się żadną siłą, wiec musiałam wymyślić coś innego. Szyta ręcznie, 42 cm na 26 cm, wypchana sztucznym puchem.
Druga poduszka uszyta specjalnie na ten zydel. Wełna barwiona najpierw marzanną a potem ze względu na plamy łupinami orzechowymi. Dolna krawędź ma 32 cm. Szyte ręcznie wypchane sztucznym puchem.
ps. czerwona poduszka jest prostokątna, to tylko perspektywa na zdjęciu
Poduszka szyta z tkaniny wełnianej farbowanej marzanną. Barwienie miało być jednolite, ale coś zepsułam i wyszedł mi fantazyjny melanż, na kaptur historyczny nie nadawało się żadną siłą, wiec musiałam wymyślić coś innego. Szyta ręcznie, 42 cm na 26 cm, wypchana sztucznym puchem.
Druga poduszka uszyta specjalnie na ten zydel. Wełna barwiona najpierw marzanną a potem ze względu na plamy łupinami orzechowymi. Dolna krawędź ma 32 cm. Szyte ręcznie wypchane sztucznym puchem.
ps. czerwona poduszka jest prostokątna, to tylko perspektywa na zdjęciu
2015/05/07
Przysypało mnie
Przysypało mnie ostatnio. I to nie troszkę a całkowicie. Nawet mi nos nie wystaje spod tego wszystkiego. I jeszcze jedn klient zamilkł, jak już zrobiłam co chciał, i nie wiem czy się podoba czy się nie podoba czy mam się powiesić. Liczę na to że uda mi się odgruzować w miarę szybko. Zwłaszcza że oddałam chyba najdłużej wiszący projekt (cztery lata miał[nie moja wina że tyle leżał]) wiec może będzie lepiej (nie sądzę)
ps. może pokażę fotki z Malborka. MOŻE
ps. może pokażę fotki z Malborka. MOŻE
2015/04/16
Ioryogi
Niebieski pluszowy towarzysz Kabato z mangi (i serii TV) Clampa o tytule "Kabato". W mojej wersji nie jest pluszowy tylko wełniany. Jaśniejsza wełna to dosyć szorstkie sukno, ciemniejsza to miękki flausz. Obroża uszyta z czerwonego sukna, zęby i ćwieki z filcu poliestrowego. Uszy i górne łapki obracają, z czego uszy nie były planowane jako obrotowe. Oczy są naszyte z czarnego filcu, nos i wyraz twarzy są haftowane bawełna.
A tu bliższe spojrzenie na twarz.
Nie była to najłatwiejsza zabawka bo tułów szyłam dwukrotnie żeby uzyskać właściwy kształt, zęby wymagały dwukrotnego zszycia, bo w pierwszej wersji wyglądały jakby miał poważną wadę zgryzu. Pierwsza wersja nóżek była za chuda, a pierwotne oczy które wyhaftowała wyprułam po 20 minutach patrzenia na nie bo były okropne. Ale były to raczej niewielkie problemy, nie wymagające przeprojektowywania całej zabawki.
Wypchany jak zwykle wypchaniem tapicerskim. Wzrost 28 cm.
2015/04/10
Zdziwionam
Dam wyraz swojemu zdziwieniu i to sporemu. Etsy jest zapewne znane większości moich czytelników. Dla tych co nie wiedzą, to taki serwis w którym sprzedawane jest rękodzieło. Z natury swojej rękodzieło to raczej produkty unikalne, robione w niewielkich ilościach i często na specjalne zamówienie. Aż tu magle dostałam ostatnio propozycję zrobienie 5000 sztuk pewne zabawki z logo firmy zamawiającego. Poczułam się nieco zdziwiona, grzecznie odpowiedziałam że przy technologi której używam nie ma szans na wykonanie takiej ilości w jakimkolwiek sensownym czasie.
Nadal jestem zdziwiona ze pani nie poszukała sobie jakiegoż chińczyka który ma podwykonawców. Zwłaszcza że Etsy ma taki fajny element w enginie sklepu który pozwala twórcy zaznaczyć ile danych rzeczy jest w stanie zrobić (bądź ile sztuk ma jeśli sprzedajemy jakiś vintagowy szpej).
A i jeszcze jedno wybraną zabawką był lemur i nie jestem pewna czy DreamWorks Animation by się mimo wszystko nie czepiali o licencje w takiej sytuacji.
ps za chwilę za moment pojawia się nowe zabawki
Subskrybuj:
Posty (Atom)

