Zrobiłam nowego osiołka jak widać na załączonym obrazku.Tym razem ja go uszyłam (poprzedni był uszyty przez mojego męża ale ja byłam wtedy po nieudanej nauce latania z awaryjnym lądowaniem). Dodatkowo już po otrzymaniu zamówienia stwierdziłam że materiału z którego robiłam poprzednika nie mam, ale klient zgodził się na zmianę koloru.Tak więc oto on
Brązowy flausz, czarne i białe sukno wełniane, koraliki, biały filc poliestrowy, czarna włóczka akrylowa, bawełniana mulina. Wypchane jak zwykle sztucznym puchem.
Strony
2015/09/18
2015/09/09
Coś wam pokażę
Na zdjęciu macie powód braku nowych wpisów (tak mniej więcej 60% powodu, bo komplet robionych na szybko dla kolegi ciuchów jest raczej materiałem do drugiego bloga).
No więc po kolei
1 ten zielony kłąb to skrojony kraken, czeka na zszycie
2 farbowana czarnym bzem czapeczka typu tabletka, ma być zszyta przed piątkiem
3 ślimak czeka na szycie
4, 5, 13, 14 - uszyte i wykończone sakieweczki wszystkie farbowane naturalnie (żółte łupiny z cebuli, brązowe orzech, czerwone marzanna)
6 zabawka kot do wykończenia
7 zabawka osiołek do pilnego uszycia
8 welon lniany z falbanką, właśnie wykończony
9 świeżo wykończone rękawiczki farbowane liśćmi brzozowymi
10 kamizelka która robię od jakiegoś czasu
11 czekająca na wykończenie koszula nocna
12 ucięte kawąłki jedwabiu do wykonania sznureczków na palcach (do piątku)
15 poduszka w kształcie statu kosmicznego do wypchania i wykończenia
16 nie umieszczony na zdjęciu szyld który mam namalować (zrobiony)
17 królik w fazie projektu
Zdaje się że tym razem mnie na prawdę poniosło bo próbuję robić to wszystko. A jeszcze miałam wycieczkę po mieście bo szukałam materiału na nowy projekt i wypchanie mi się skończyło i śliwki musiałam kupić na powidła. I jeszcze wyjazd weekendowy (udany)
No więc po kolei
1 ten zielony kłąb to skrojony kraken, czeka na zszycie
2 farbowana czarnym bzem czapeczka typu tabletka, ma być zszyta przed piątkiem
3 ślimak czeka na szycie
4, 5, 13, 14 - uszyte i wykończone sakieweczki wszystkie farbowane naturalnie (żółte łupiny z cebuli, brązowe orzech, czerwone marzanna)
6 zabawka kot do wykończenia
7 zabawka osiołek do pilnego uszycia
8 welon lniany z falbanką, właśnie wykończony
9 świeżo wykończone rękawiczki farbowane liśćmi brzozowymi
10 kamizelka która robię od jakiegoś czasu
11 czekająca na wykończenie koszula nocna
12 ucięte kawąłki jedwabiu do wykonania sznureczków na palcach (do piątku)
15 poduszka w kształcie statu kosmicznego do wypchania i wykończenia
16 nie umieszczony na zdjęciu szyld który mam namalować (zrobiony)
17 królik w fazie projektu
Zdaje się że tym razem mnie na prawdę poniosło bo próbuję robić to wszystko. A jeszcze miałam wycieczkę po mieście bo szukałam materiału na nowy projekt i wypchanie mi się skończyło i śliwki musiałam kupić na powidła. I jeszcze wyjazd weekendowy (udany)
2015/08/18
Brązowe koniki
Uszyłam wreszcie koniki wedle dosyć dziwnego projektu. Zaczął się od tego że znalazłam tą stronę o wikińskich drewnianych zabawkach. Konik z Trondheim bardzo mi się spodobał. Doszłam do wniosku że będzie dobrym wzorem na zabawkę, ale uznałam że trzeba lekko poeksperymentować z szczegółami. Jak widać na załączonym obrazku wykonałam trzy trochę różne wersje. I teraz pozostaje mi tylko skroić czwartą która będzie już w pełni śliczna.
Szyte z sukna wełnianego naturalnie bawionego (orzech) wypchane sztucznym puchem, wykończenia muliną bawełnianą.
ps uważam że pyszczki mają słodkie
Szyte z sukna wełnianego naturalnie bawionego (orzech) wypchane sztucznym puchem, wykończenia muliną bawełnianą.
ps uważam że pyszczki mają słodkie
2015/08/03
Derporożec CHAOSU
Ten projekt od początku był unikalny. Po pierwsze człowiek który go zamówił uzgodnił z Iloną że wolno mu użyć drugi raz kroju na Derporożca. Ilona po odsłuchaniu co to ma być stwierdziła że nie będzie kolidowało z "Igranima gruzem". Potem długo nie było jak się za niego zabrać, rzeczywistość stawała okoniem. A jak się już zebrałam to zabrakło mi około 4 godzin żeby móc go oddać. Teraz biedak czeka na właściciela i tęskni, a kolego nieprędko przyjedzie do Krakowa. A teraz Derporożec osobiście
Czarny i różowy flausz wełniany, czerwone sukno i tkanina wełniana, kordonek bawełniany, mulina bawełniana, Wypchany jak zwykle sztucznym puchem.
Zdjęcie powyżej pokazuje czemu jest to Derporożec CHAOSU (jak ktoś chce możne rozpoznawać symbole, jako nagrodę będzie miał satysfakcję)
I niezależnie od gatunku dupę ma zgrabną, jak to Derporożec
Czarny i różowy flausz wełniany, czerwone sukno i tkanina wełniana, kordonek bawełniany, mulina bawełniana, Wypchany jak zwykle sztucznym puchem.
Zdjęcie powyżej pokazuje czemu jest to Derporożec CHAOSU (jak ktoś chce możne rozpoznawać symbole, jako nagrodę będzie miał satysfakcję)
I niezależnie od gatunku dupę ma zgrabną, jak to Derporożec
2015/07/28
Wielka różowa mysz
Konkretnie wielka różowa smokomysz. O taka
Wykonana z maksymalnie różowych tkanin jakie miałam, półtora raza większa niż pierwsza smokomysz . Uszyta zresztą dla tej samej osoby. Tylko pierwsza jest (teoretycznie) własnością matki a druga została zamówiona dla córki. Z tego też powodu jest różowa.
Uszyta z głownie z flauszu wełnianego z niewielkim użyciem sukna i tkaniny wełnianej. Oczy i nosek z dużych koralików, hafty mulina bawełnianą, wypchane sztucznym puchem.
i na tym koniec na dziś.
Wykonana z maksymalnie różowych tkanin jakie miałam, półtora raza większa niż pierwsza smokomysz . Uszyta zresztą dla tej samej osoby. Tylko pierwsza jest (teoretycznie) własnością matki a druga została zamówiona dla córki. Z tego też powodu jest różowa.
Uszyta z głownie z flauszu wełnianego z niewielkim użyciem sukna i tkaniny wełnianej. Oczy i nosek z dużych koralików, hafty mulina bawełnianą, wypchane sztucznym puchem.
i na tym koniec na dziś.
2015/07/22
Nowe ręczniczki
Dokupiłam sobie 200 nicielnic, tak wiec ręczniczki zaczynają mieć przyzwoitą szerokość, całe 39 cm mi wyszło. Z krosien zeszło ich pięć. Trzy klasyczne tkane w diament, te powędrowały jako drobne upominki dla zwycięzców Turnieju miecza długiego na tegorocznym Grunwaldzie. Dwa pozostałe utkałam dla nas, jeden jest w piękną jodełkę, drugi ma dosyć dziwny splot który sama wymyśliłam. Ten w jodełkę ma długość 86 cm i wygląda tak
oddałam go mojemu chłopu. Drugi mój ma długość 83 cm i wygada tak
Myślę że wzór którym utkałam mój, lepiej będzie wyglądał utkany przy użyciu osnowy w jednym i wątku w drugim kolorze, ładniej będzie wtedy widać oczka które się robią w ty konkretnym splocie.
ps i jeszcze na koniec przetestował tuż przed Grunwaldem farbowanie marzanną całkowicie na zimno. Efekt ładny, a dodatkowo nie trzeba pilnować garnka i temperatury. Myślę że użyje tego sposobu barwienia jeszcze wiele razy.
oddałam go mojemu chłopu. Drugi mój ma długość 83 cm i wygada tak
Myślę że wzór którym utkałam mój, lepiej będzie wyglądał utkany przy użyciu osnowy w jednym i wątku w drugim kolorze, ładniej będzie wtedy widać oczka które się robią w ty konkretnym splocie.
ps i jeszcze na koniec przetestował tuż przed Grunwaldem farbowanie marzanną całkowicie na zimno. Efekt ładny, a dodatkowo nie trzeba pilnować garnka i temperatury. Myślę że użyje tego sposobu barwienia jeszcze wiele razy.
2015/07/01
Króliko-aniołek
O taki malutki z cienkiego białego sukna (no dobra kremowego). Haft muliną bawełnianą wypchany sztucznym puchem, skrzydełka z filcu poliestrowego, jeden z trzech, ten powędrował na kiermasz charytatywny dla Krakowskiej fundacji "Stawiamy na łapy". poszedł tam zresztą z dwójką towarzyszy.
Z elfem i wiewiórką udał się na ulicę Rakowicka 18A żeby w dniach 4/5 lipca wziąć udział w kiermaszu.
ps. Idźta kupta jego albo któregoś z toważysyz pomózta zaiwrzakom.
ps2. dwa pozostałe też się pojawia
Subskrybuj:
Posty (Atom)