Strony

2018/11/17

Cthulhu po raz nie wiadomo który

Mysz i normalny Cthulhu. Kolejny raz zmieniłam kolor tkaniny.

Szyte ręcznie z sukna i flaneli wełnianej, wypchane sztucznym puchem. Oczy z koralików hafty muliną bawełniana.  

2018/10/05

Króliczki

Kolejne króliczki, tym razem w ładnych kolorach, i ubrane w płaszczyki



Z założenia to mają być bracia. Mistrzowie bokserscy. Pasy są haftowane, haft wykonano muliną bawełnianą. Płaszczyki są z atłasu (chyba te które noszą bokserzy po walach też są atłasowe, ale nie jestem fanką tego sportu wiec nie wiem). Reszta królików zrobiona z wełny wypchane sztucznym puchem szyte ręcznie.


i zbliżenia na haft

2018/08/24

Niebieski ogórek


Nie żeby kiszony (chociaż to akurat diabli wiedzą). Raczej jeżdżący. Chyba przez szycie ich w dużych ilościach gadam o nich straszne i nieśmieszne głupoty.
Tak wiec kolejny polarowy T1
Niebieski żadnych fikuśnych kwiatków. Szyty ręcznie wypchany sztucznym puchem. Wykończony włóczką akrylową.

2018/08/06

...

Są takie chwile
Kiedy trzeba się przyznać że są rzeczy których nie umiem zrobić
właśnie mnie dorwało
Od pół roku próbowała zrobić model masywu K2, i konkursowo poległam. Nie umiem i tyle
A jeszcze mam obawy że mój talent (jeśli jakiś posiadam w tej kwestii) się na mnie obraził i nie chce współpracować nawet przy prostych projektach.

2018/07/03

Kunalis

Kunalis na rysunku wygląda tak
Zgodzie z informacją od autorów rysunku czarne krechy pośrodku to chamski gruby szew czarna nitką.
Efekt mojej pracy wygląda tak

Tkaniny wełniane: białe i czarne sukno, pomarańczowa flanela, brązowy i cielisty flausz. Szyty ręcznie wykończony muliną bawełnianą i  czarnym kordonkiem. Wypchany sztucznym puchem.


Zanim zaczęłam go szyć okazało się że robię dwa egzemplarze, co dumnie prezentuje na zdjęciu


2018/06/25

Len

Ręcznie tkane, biały len. Splot diamentowy. Dwa dłuższe ręczniki do rąk i dwie serwetki (jest więcej ale światło sobie poszło więc jak będzie lepsze to sfocimy i pokaże). 

2018/04/23

Kiedy masz dziwne wymagania...

...kończysz robiąc coś sam. I tak było z kominem na szyję. Większość kominów w sprzedaży nie przekonywała.  z dwóch powodów, nie pasowały do kurtki którą noszę (kurtka narciarska z wysokim kołnierzem) bo były za duże, pasowały raczej do płaszcza czy czegoś takiego. A te cieńsze z kolei były zbyt luźne jak na moje potrzeby, bo i tak trzeba je zawijać a ja mam bardzo mało miejsca między kołnierzykiem a szyją. Póki nie pojechałam w góry cienki szalki się sprawdzał. Ale na podejściu do Morskiego oka okazało się ze zamotany na mojej szyi szalik uciska mi grdykę i jest problemem. Tak i wiec po powrocie wyciągnęłam z kosza kupioną lata temu grubą wełnianą włóczkę w kolorze jasno i ciemno niebieskim i zrobiłam sobie takie cudo.
 100 oczek druty 2,5 robione bez szwu na 5 drutach ma długość 27 centymetrów
a tak wygląda na płasko.