Te maluszki to jest dosyć długa historia. I jak przystało na dłuższe historie opowiem od początku. Zaczęło się od tego rysunku stworzonego przez Kobietę Ślimaka
Następną fazą była legenda skąd biorą się takie Zaległosie.
Otóż zaczyna się od desantu małych pluszowych Niechcemisiów (taka antyteza do Troskliwych Misiów specjalnie dla dorosłych i prokrastynatorów). Skaczą one na ludzi na małych kolorowych spadochronach, czasem dają się posprzątać, ale że są milutkie i pluszowe, choć nieco przykurzone to częściej nie. Kiedy masa Niechcemisiów osiągnie odpowiedzią wartość krytyczna to kondensują się one w Zaległosia. Zaległosie nie maja właściwie żadnych cech charakterystycznych, typowych kolorów bo wszystko im zalega i nic im się nie chce. Jedyna cecha jaką maja jest to ze są ładnie podpisane.
A teraz przywitają państwo Zaległosie, Miały tu być ponad rok temu ale jakoś tak zaległy na dysku.
Szyte ręcznie, wypchane sztucznym puchem. Hafty mulina bawełnianą. Są w posiadaniu Ślimaka i u niej w tej chwili zalegają.
Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kobieta Ślimak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kobieta Ślimak. Pokaż wszystkie posty
2018/01/03
2017/01/10
Muffląk
Nadszedł WOŚP i znowu mi się zachciało coś wystawić
Tym razem na warsztat poszły "Opowieści z Nyanii" Kobiety Ślimaka. A konkretnie jednio stworzenie z tychże
Poznajcie ....
Muffląka
Oto mufinko-pająk, stwór przedziwny.
A oto ten sam stwór w wersji przytulnej. Ma 25 cm wysokości i 23 cm średnicy. Uszyty ręcznie z brązowego i cielistego flauszu wełnianego, nóżki z czarnej flaneli, oczy z guzików, przyszyte nicią jedwabną, uśmieszek haftowany nicią jedwabną.
do kupienia tutaj
Tym razem na warsztat poszły "Opowieści z Nyanii" Kobiety Ślimaka. A konkretnie jednio stworzenie z tychże
Poznajcie ....
Muffląka
Oto mufinko-pająk, stwór przedziwny.
A oto ten sam stwór w wersji przytulnej. Ma 25 cm wysokości i 23 cm średnicy. Uszyty ręcznie z brązowego i cielistego flauszu wełnianego, nóżki z czarnej flaneli, oczy z guzików, przyszyte nicią jedwabną, uśmieszek haftowany nicią jedwabną.
2016/01/05
WOŚP 2016
W tym roku licytacja na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy będzie na bogato
Aż dwie zabawki
Wielka cudownie miękka bułka z kruszonką i bohaterski trójnogi pies.
Zaczniemy od bułki. Która jest prostopadłościanem o wysokości 22 cm szerokości 32cm i długości 42cm. Czyli jest wielką miękka bułą. Wierzch z aksamitu, brzuszek z sztucznego futerka kruszonka z miękkiego polaru typu futerko. Haft włóczką akrylową, oczy z krążków filcu poliestrowego, wypchany sztucznym puchem. Buła licytowana jest tu
Następnie Pies, Bohaterski Ciapens Trójnogi pies. Jeszcze z czasów młodości gdy nie był sławny ale za to był szczupły. Szyty z białego polaru, łaty i język z filcu poliestrowego, nosek z włóczki akrylowej. Wypchany sztucznym puchem.
Ciapesn licytowany jest tu
Idźta licytujta
Bułka z kruszonką
Ciapens trójnogi pies
Aż dwie zabawki
Wielka cudownie miękka bułka z kruszonką i bohaterski trójnogi pies.
Zaczniemy od bułki. Która jest prostopadłościanem o wysokości 22 cm szerokości 32cm i długości 42cm. Czyli jest wielką miękka bułą. Wierzch z aksamitu, brzuszek z sztucznego futerka kruszonka z miękkiego polaru typu futerko. Haft włóczką akrylową, oczy z krążków filcu poliestrowego, wypchany sztucznym puchem. Buła licytowana jest tu
Następnie Pies, Bohaterski Ciapens Trójnogi pies. Jeszcze z czasów młodości gdy nie był sławny ale za to był szczupły. Szyty z białego polaru, łaty i język z filcu poliestrowego, nosek z włóczki akrylowej. Wypchany sztucznym puchem.
Ciapesn licytowany jest tu
Idźta licytujta
Bułka z kruszonką
Ciapens trójnogi pies
2015/08/03
Derporożec CHAOSU
Ten projekt od początku był unikalny. Po pierwsze człowiek który go zamówił uzgodnił z Iloną że wolno mu użyć drugi raz kroju na Derporożca. Ilona po odsłuchaniu co to ma być stwierdziła że nie będzie kolidowało z "Igranima gruzem". Potem długo nie było jak się za niego zabrać, rzeczywistość stawała okoniem. A jak się już zebrałam to zabrakło mi około 4 godzin żeby móc go oddać. Teraz biedak czeka na właściciela i tęskni, a kolego nieprędko przyjedzie do Krakowa. A teraz Derporożec osobiście
Czarny i różowy flausz wełniany, czerwone sukno i tkanina wełniana, kordonek bawełniany, mulina bawełniana, Wypchany jak zwykle sztucznym puchem.
Zdjęcie powyżej pokazuje czemu jest to Derporożec CHAOSU (jak ktoś chce możne rozpoznawać symbole, jako nagrodę będzie miał satysfakcję)
I niezależnie od gatunku dupę ma zgrabną, jak to Derporożec
Czarny i różowy flausz wełniany, czerwone sukno i tkanina wełniana, kordonek bawełniany, mulina bawełniana, Wypchany jak zwykle sztucznym puchem.
Zdjęcie powyżej pokazuje czemu jest to Derporożec CHAOSU (jak ktoś chce możne rozpoznawać symbole, jako nagrodę będzie miał satysfakcję)
I niezależnie od gatunku dupę ma zgrabną, jak to Derporożec
2015/06/08
Poduszka zmora
Bo jak ją inaczej nazwać. Wysokość 24 cm szerokość bez macek 27 cm. Uszyta z polaru, oczy z polaru źrenice z filcu poliestrowego. Wypchana sztucznym puchem. Pomysł jak często bywa pochodził od Kobiety Ślimak. O z tego rysunku
trochę trwało zanim miałam chwile wolnej mocy przerobowej, ale efekt jest zadowalający
2014/06/04
WITAM!
Przypełzła do mnie. Potem udała się do Ślimaka. Jako że Kobieta Ślimak z Magnifickonu wróciła do domu to znaczy ze nie była jeszcze pora na tego Ślimaka.
Uszyta z białego flauszu, płaszcz i oczka z czarnego sukna, kosa z brązowego flauszu i filcu poliestrowego. Do tego kilka kawałków muliny bawełnianej i trzy odcinki drutu.
Uszyta z białego flauszu, płaszcz i oczka z czarnego sukna, kosa z brązowego flauszu i filcu poliestrowego. Do tego kilka kawałków muliny bawełnianej i trzy odcinki drutu.
2014/05/31
Derporożec
Zamówienie Ślimaka. Kolejne. Nie powiem żeby nie dostarczyło mi rozrywki (i leku na bezsenność)
Derporożec, miękki bielutki akurat do przytulania.
Szyty z białego flauszu, róg z żółtego sukna oczy z białej flaneli język z różowej bawełny wsypowej grzywa i ogon z kordonka bawełnianego, wypchany sztucznym puchem. Długość 33 cm.
Moim zdaniem ma bardzo kształtny zadek
Derporożec, miękki bielutki akurat do przytulania.
Szyty z białego flauszu, róg z żółtego sukna oczy z białej flaneli język z różowej bawełny wsypowej grzywa i ogon z kordonka bawełnianego, wypchany sztucznym puchem. Długość 33 cm.
Moim zdaniem ma bardzo kształtny zadek
2014/05/18
Macki
Macki zaczynają się od tego rysunku.
A potem włażą mi na głowę
Rysunek wykonała i wysłała mi Kobieta Ślimak z życzeniem że mam go uszyć Uszyty z brązowego flauszu, każdy element projektowany dwa razy (dokładnie każdy), a spora część szyta dwa razy. 34 cm długości, 6 macek, wypchany sztucznym puchem, z haftem muliną bawełnianą.
Tak wygląda bez mojej głowy
A potem włażą mi na głowę
Rysunek wykonała i wysłała mi Kobieta Ślimak z życzeniem że mam go uszyć Uszyty z brązowego flauszu, każdy element projektowany dwa razy (dokładnie każdy), a spora część szyta dwa razy. 34 cm długości, 6 macek, wypchany sztucznym puchem, z haftem muliną bawełnianą.
Tak wygląda bez mojej głowy
2014/01/11
Gruz szczegółowo
Jakiś
czas temu Kobieta Ślimak zaproponował mi zrobienie na licytację
Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zabawki. Wybór padł na
Gruz. I oto ON
Zabawka
została uszyta z grubej miękkiej i przytulnej tkaniny wełnianej, z
drobnymi wstawkami nieco cieńszej o drobniejszym wzorze. Specjalnie
wybrałam tkaninę dwubarwna, która lepiej sugeruje strukturę
gruzu. Jest wypchana sztucznym puchem oczy i uśmieszek haftowane są
muliną bawełnianą. Ma około 16 cm wysokości. Wykrój wymagał
dwóch modeli wiec nie jest bardzo źle. A tu jeszcze troszkę
zbliżeń
ps.
2013/03/21
Nadpełzają
Powoli nadpełza kilka nowych rzeczy, właśnie będących na etapie wykończeń. Zanim je skończę postanowiłam pokazać co już wyszło.
króliki w sobotę pojadą do Szczawnicy, zaś ślimaki popełzły do Kobiety ślimaka i jak poczta da powinny być z nią na Pyrkonie.
króliki w sobotę pojadą do Szczawnicy, zaś ślimaki popełzły do Kobiety ślimaka i jak poczta da powinny być z nią na Pyrkonie.
2012/10/02
Fiefiurka
Kobieta Ślimak podpuściła mnie bardzo brzydko. W rezultacie cały tydzień po przeprowadzce spędziłam kombinując z wykrojem. Efektem jest taka oto laleczka.
Lalka jest uszyta osobno, następnie ubrana w strój wiewiórki.
Szczególnie zadowolona jestem ze stóp, podobają mi się zajebiście. Ręce są uproszczone, nie maja wykrojonego kciuka, ale i tak miały być w kombinezonie, wiec nie wydawał mi się potrzebny. Tak wyglądała bez kostiumu.
I jeszcze trochę szczegółów.
Całość uszyta z flauszu w różnych kolorach, wypchana kuleczkami, oczy z koralików włosy z bawełnianej włóczki.
Ps. zapomniałam napisać że podpuszczeniem było następujące pytanie "Dałoby się zrobić taką laleczkę"
Lalka jest uszyta osobno, następnie ubrana w strój wiewiórki.
Szczególnie zadowolona jestem ze stóp, podobają mi się zajebiście. Ręce są uproszczone, nie maja wykrojonego kciuka, ale i tak miały być w kombinezonie, wiec nie wydawał mi się potrzebny. Tak wyglądała bez kostiumu.
I jeszcze trochę szczegółów.
Całość uszyta z flauszu w różnych kolorach, wypchana kuleczkami, oczy z koralików włosy z bawełnianej włóczki.
Ps. zapomniałam napisać że podpuszczeniem było następujące pytanie "Dałoby się zrobić taką laleczkę"
2012/08/28
Kobieta Ślimak
Na początku był pomysł. A pomysł wziął się stąd. Komiks lubię. Więc zrobienie wypchanej kobiety ślimaka z okładki ślimaczych opowieści jakoś tak przyszło mi do głowy samo. Mój małżonek złośliwiec jeden zamiast coś powiedzieć o mojej poczytalności zaczął mnie poduszczać (został za to okrutnie ukarany).
Następny etap to praca koncepcyjna nad wykrojem (dokładnie tak samo wyglądało przygotowanie wykroju na duże białe króliczki). Wymyślam jak coś powinno wyglądać w przestrzeni, czasem pomagam sobie wizytą w jakimś sklepie z zabawkami, czasem zajrzeniem na strony osób które robią takie rzeczy, bądź do sklepów internetowych, zwykle wynikiem takiego myślenia jest coś takiego jak na zdjęciach poniżej
Na tym etapie przy bardziej skomplikowanych zabawkach mam już częściowo rozrysowane jakiej wielkości powinny być. I taki model wycinam i zszywam i testowo wypycham. Ślimak sam w sobie był dosyć łatwym wykrojem wiec nie potrzebowałam robić modelu wielkość naturalnej. Komplikacje pojawiły się przy gałkach ocznych, tu musiałam pokombinować, zszywałam je trzy razy i dopiero za czwartym doszłam do kształtu jaki mieć powinny. Po koncepcji i obejrzeniu jak się kształtuje dany element po wypchaniu rysuję wykrój. A wykrój na elementy ślimaka wyglądał tak:
Następnym etapem jest wykrojenie z materiału i z tego etapu nie ma zdjęć. zapomniałam se i tyle. Część o numerze 1 wycinamy dwa razy, tak samo jak części o numerach 2,4,6,7. Część o numerze 3 wykrawamy raz a cześć o numerze 5 osiem razy.
Po wykrojeniu zaczynam zszywać. Zszywamy dwie 2 i 3 ze sobą zostawiając otwór na przewleczenie na prawą stronę i wypchanie, najlepiej wybrać miejsce w które przyszyjemy potem skorupę. Zszywamy skorup (1) przewlekamy wypychamy przepikowujemy w spiralkę i następuje chwila konsternacji, skorupa jest zbyt wątła, za mała. Trzeba było skroić jeszcze raz boczki i wszyć pasek rozszerzający (w tym wypadku dwu i pól centymetrowy prostokąt), w tym egzemplarzu się nie zwęża to już widzę że jeśli będę robiła kolejnego ślimaka pasek będzie się zwężał, wtedy skorupa będzie wyglądała lepiej. Źle zszyta skorupa czeka na doszycie reszty i zostanie łodzikiem. Nową skorupę przepikował (w ramach mojej zemsty na nim) mój małżonek. Część będąca ujściem zostaje nie zszyta, a końcówkę jeszcze dopychać żeby ładnie się rozszerzała. Następnym etapem było zszycie gałek ocznych, z czterech (5) kawałków. Po zszyciu i wypchaniu należy gałki przyszyć do antenek, wykonanych z rulonika wykonanego z części nr 4, przez środek rulonika przeprowadzamy drucik. Antenki muszą być przyszyte do ślimaka, drucik który zapewni nam zginalność antenek (i to że będą one stały pionowo) zginamy na kształt litery U wkładamy w jedną antenkę (przed przyszyciem oka), przebijamy przez materiał w głowie i przebijamy jeszcze raz żeby wyszedł drugą antenką. Drut musi być troszkę dłuższy niż antenki i przestrzeń w głowie którą zajmuje, na wystające z ruloników kawałki drucika nabijamy oczy. Zanim zaczniemy przyszywać oczy do antenek musimy wypchać tułów. Jak to zrobimy przyszywamy oczka i wypchaną i przepikowaną skorupę. Bierzemy teraz części 6 i 7 i naszywamy na oczy jako tęczówkę i źrenicę (6 są z niebieskiej tkaniny 7 z czarnej), do tego wycinamy usta i przyszywamy. Rzęsy zostały wyhaftowane.
W rezultacie otrzymujemy takie coś
Uszyty z białego sukna wypchany wypychaczem kołdrowym i włókniną ocieplającą. Długość około 25 cm wysokość około 15 cm.
A teraz jeszcze rzut oka na szczegóły
Miejmy nadzieje że Ilona będzie zadowolona z swojego ślimaka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


