Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzianina druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzianina druty. Pokaż wszystkie posty

2018/04/23

Kiedy masz dziwne wymagania...

...kończysz robiąc coś sam. I tak było z kominem na szyję. Większość kominów w sprzedaży nie przekonywała.  z dwóch powodów, nie pasowały do kurtki którą noszę (kurtka narciarska z wysokim kołnierzem) bo były za duże, pasowały raczej do płaszcza czy czegoś takiego. A te cieńsze z kolei były zbyt luźne jak na moje potrzeby, bo i tak trzeba je zawijać a ja mam bardzo mało miejsca między kołnierzykiem a szyją. Póki nie pojechałam w góry cienki szalki się sprawdzał. Ale na podejściu do Morskiego oka okazało się ze zamotany na mojej szyi szalik uciska mi grdykę i jest problemem. Tak i wiec po powrocie wyciągnęłam z kosza kupioną lata temu grubą wełnianą włóczkę w kolorze jasno i ciemno niebieskim i zrobiłam sobie takie cudo.
 100 oczek druty 2,5 robione bez szwu na 5 drutach ma długość 27 centymetrów
a tak wygląda na płasko.

2018/02/10

Druty

Druty Mi Umarły. Była na nich robótka. Dobrze że miałam drugie takiej samej średnicy, bo kamizelka poszła by się paść

2016/01/22

Wiewiurkowa kamizelka

Jeszcze w zeszłym roku pod koniec grudnia wykończyłam sobie kamizelkę. O taką

Jak widać postanowiłam pójść na całość i kamizelka jest dosyć długa (ale wychodzenie w mroźny poranek do pracy stało się mniej nieprzyjemne). Ma dosyć długi golf. I jest zrobiona bez jednego szwu. Wszystko robione na pięciu drutach albo drutach z żyłką. Wełenka ma nieznany mi skład, ale sądząc po próbie spaleniowej zawiera trochę wełny. Jedyny problem to coś czego na zdjęciu nie widać, kamizelka na dole jest bardzo szeroka, co powoduje powstawanie lekkich worków pod pachami. Ale w zimne dni sprawdza się idealnie.

2015/11/19

Rękawiczki bez palców

Z cienkiej dosyć szorstkiej włóczki, mechate i drapiące. I tak właściwie mają palce, tylko krótkie. Tylko trochę dziwne byłoby je nazywać rękawiczkami pól-palczastymi (zwłaszcza że wtedy ludzie mogli by mieć problemy topologiczne, bp jednak mówiąc o palczastości rękawiczek nie mamy na myśli długości tychże palców tylko ich ilość). Tak wiec są to właściwie krótkie rękawiczki z pięcioma nie pełnej długości palcami. Zrobione na drutach 2,5, z instrukcją opisująca jak zrobić paluszki. Na rękach wyglądają tak 
ps tak wiem palce są nie do końca tej samej długości, ale to pierwsze rękawiczki które zrobiłam wiec mam nadzieje ze mi wybaczycie




2015/09/09

Coś wam pokażę

Na zdjęciu macie powód braku nowych wpisów (tak mniej więcej 60% powodu, bo komplet robionych na szybko dla kolegi ciuchów jest raczej materiałem do drugiego bloga).
No więc po kolei
1 ten zielony kłąb to skrojony kraken, czeka na zszycie
2 farbowana czarnym bzem czapeczka typu tabletka, ma być zszyta przed piątkiem
3 ślimak czeka na szycie
4, 5, 13, 14 - uszyte i wykończone sakieweczki wszystkie farbowane naturalnie (żółte łupiny z cebuli, brązowe orzech, czerwone marzanna)
6 zabawka kot do wykończenia
7 zabawka osiołek do pilnego uszycia
8 welon lniany z falbanką, właśnie wykończony  
9 świeżo wykończone rękawiczki farbowane liśćmi brzozowymi
10 kamizelka która robię od jakiegoś czasu
11 czekająca na wykończenie koszula nocna
12 ucięte kawąłki jedwabiu do wykonania sznureczków na palcach (do piątku)
15 poduszka w kształcie statu kosmicznego do wypchania i wykończenia
16 nie umieszczony na zdjęciu szyld który mam namalować (zrobiony)
17 królik w fazie projektu

Zdaje się że tym razem mnie na prawdę poniosło bo próbuję robić to wszystko. A jeszcze miałam wycieczkę po mieście bo szukałam materiału na nowy projekt i wypchanie mi się skończyło i śliwki musiałam kupić na powidła. I jeszcze wyjazd weekendowy (udany) 

 


2013/11/02

Potwór w łazience

Może nie zupełnie potwór, ale nowy nabytek do łazienki jest nieco straszny. A wygląda tak
70 cm długości, 43 szerokości, zrobiony na drutach 07 milimetra z sześciokrotnie złożonej grubej włóczki bawełnianej (moja babcia nazywał tę włóczkę zerówką). Zrobione podwójnym ryżem. Miałam tej włóczki dużo, od początku miała być do łazienki bo kolor ma takie trochę majtkowe. Długo bujałam się z nią nie mając pomysłu jak to zrobić. Wreszcie ostatnio zwinęliśmy z moim mężem te wszystkie resztki w jedne wielki kłąb i zrobiłam dywanik.Trochę mi jeszcze zostało, nie wiem jeszcze co z tego zrobię.
Potwór mieszka przed wanną i zapobiega zachlapywaniu łazienki.

2013/03/14

Rękawki podejscie trzecie

Tym razem dla Agaty. Z grubej wełny robione na drutach nr 4. 
Nieco dłuższe i szersze niż moje. No i bez pasków, uznałam że kolory lepiej będą wyglądały w blokach.  

2013/03/01

Zamówione rękawki

Po obejrzeniu moich rękawków (o tych). Znajoma zażyczyła sobie takich a że nie podobały jej się kolory jakie miałam w grubej włóczce wełnianej to wybrała coś z cienkiej. Wyszły takie
Zrobione drutami 2,5 z jednej z najlepszych wełen jakimi kiedykolwiek robiłam na drutach. Wełna ta zresztą pierwotnie nie jest przeznaczona do robienia na drutach, bo to wełna do haftu. Była to najbardziej równa i najczystsza (w sensie patyczków i tego typu rzeczy) wełna jakiej dotąd używałam. Zestaw z starego Anchora, nowego Anchora i Patonsa.

2012/12/17

Long cat - szalik

Kolega uznał ze chce szalik. Najpierw miał być zrobiony jako płaski kot z głową i łapkami, ale jak zobaczył long catowy szalik  to uznał ze chce takiego. Nie dam linku do wzoru, bo znalazłam w internetach przynajmniej trzy osoby twierdzące że to one są właścicielami wzoru i każące sobie za takowy płacić. Dziwne to jest bo wszystkie te osoby używają tego samego wzoru, z czego wynika ze ktoś coś kombinuje.
Ja swoją wersję nieco zmodyfikowała jest szersza niż oryginalna. Oryginał to było 20 oczek ja nałożyłam 30 co dało szalikowi poważną szerokość. Jest to dzianina dwustronna, wiec w sumie nałożyłam 60 oczek i potem 30 przerabiałam na wierzch a 30 na spód. Efekt jest taki:
Robione z włóczki Merino marki Inter Fox (wełna pół na pół z akrylem),druty 3,5. Na około 155 cm dzianiny zeszło mi około 260 gr włóczki.
Koledze podoba się strasznie

2012/11/21

Czapka dla zmarzlucha

Już mówiłam że mój mąż to zmarzluch. Potrzebuje swetrów, rękawiczek szalików i czapek. Ta konkretna czapka to trzecie podejście do zrobienia mu jej własnoręcznie na drutach. Pierwszy egzemplarz zaginał w pomroce dziejów, rozciągnięty do granic niemożliwości i bardzo przewiewny. Następny zrobiony z grubej mieszanki wełny z akrylem też się rozciągnął (w ramach miłości mojego męża do tej czapki, ściągacz został zawinięty i zszyty a w środek wciągnęłam grubą gumę).
Ta czapka na razie nie cierpi na aż taki syndrom rozciągnięcia. Robiona na 5 drutach. Użyłam co prawda tej samej wełny co na kamizelkę ale uznałam że dzianina musi być bardziej zwarta, bo to w końcu czapka. Narzuciłam 108 oczek a następnie przerobiłam 42 okrążenia ściągaczem co 7 okrążeń zmieniając kolor. Użyłam tu ciemnej zieleni i popielatego takich samych kolorów jak w moich rękawkach. Po 42 okrążeniach przestałam przerabiać ściągacz  i zaczęłam gubić oczka. Co prawda w większości opisów oczka gubi się co konkretną ilość oczek przerobionych co daje ładne zwężenie bez eksponowania tychże zgubionych oczek, ale ja postanowiłam ze będę gubiła regularnie na końcu i na początku druta. W co drugim okrążeniu gubiłam 8 oczek. Nadal pilnując wymiany koloru co 7 okrążeń. W miejscu gdzie przechodzi się z jednego druta na drugi powstały cztery żebra, które stanowią ciekawą ozdobę czapki. Po przerobieniu 27 okrążeń zamknęłam resztę pozostałych oczek. Efekt wygląda tak. 

 Małżonek twierdzi ze czapka wygląda lepiej kiedy nosi się ją porządnie :D.

2012/09/28

Kamizelka

Mąż może być źródłem nie tylko problemów ale również  inspiracji. W zeszłym roku posiał na imprezie sweter, nie żeby jakiś specjalny ale po przeglądzie szafy okazało się że nie ma innego. A był to już październik wiec trzeba było sytuacje ratować, bo mój małżonek jest niezłym zmarzluchem. Mam w chałupie kosz włóczkę wełnianych pochodzących z polowań w różnych second-handah. Teraz trudno mi znaleźć taki który miałby włóczki, a w czasach dawniejszych praktycznie wszystkie miały koszyk z wełenkami, można w nich było upolować cuda, właśnie takie jak wełna z której zrobiłam tą kamizelkę, w planie pierwotnym było zrobienie swetra, ale okazało się że mam tej wełny co prawda dużo, ale w zbyt różnych kolorach, czerwieni i błękitu wystarczyło na kamizelkę.
Technicznie rzecz biorąc włóczka bardzo gruba użyłam drutów 5,5 i jakby były grubsze wcale by nie było źle.  Jako że nie znoszę zszywania dzianiny dół kamizelki zaczęłam robić na drucie z żyłka, na okrągło że się tak wyrażę. Nałożyłam 208 oczek (lepiej by było 206 albo 210) przerobiłam sześć okrążeń niebieska wełna na ściągacz, następnie na zmianę czerwone (czerwień w dwóch odcieniach) i niebieskie pasy po 8 oczek. Po 73 okrążeniach zaczęłam podkrój  pod pachy, nie pamiętam jak gubiłam oczka w tym miejscu, za dawno robiłam. Podobnie nie pamiętam jak gubiłam oczka w dekolcie, który zaczęłam robić po 89 okrążeniach. Ramiona zszyłam dekolt wokół szyi to zrobiony osobno ściągacz który przyszył sobie mój małżonek sam, wykończenia wokoło ramion zrobione bez przyszywania. Efekt gruba ładna dzianina, o zastanawiającej wadze 641gr.
Poniżej możecie zobaczyć czemu lepiej by było gdyby oczek było albo o dwa więcej albo o dwa mniej.
 
 Jak widać jestem leniwa, mogłam spokojnie nałożyć oczka jeszcze raz, ale postanowiłam przerobić to co mam. Czyste niczym nie skażone lenistwo.

2012/03/03

Rękawki

Powstały w listopadzie zeszłego roku, razem z czapką dla małżonka a tuż po kamizelce o której też coś napiszę. Rękawki oparte na wykonanych przeze mnie lata temu zszywanych. Te zrobione na pięciu drutach numer 4,5. Z resztek czystej wełny, z tego powodu są pasiaste. Mają dorobiony palec. Cała wełna, łącznie z gobelinową (pomarańczowe wykończenia) pochodzi z polowania w second handach. Był to jedne z lepszych zakupów. Jak widać na pierwszym zdjęciu kiepsko radzę sobie z taką długością włosów, w sumie w ciągu ostatnich 10 lat występowałam tylko w wersji długie włosy, albo prawie brak.

A byłabym zapomniała nieocenioną pomocą przy produkcji były
ABC-różności
U Antoniny