Strony

2015/06/08

Poduszka zmora

 Bo jak ją inaczej nazwać. Wysokość 24 cm szerokość bez macek 27 cm. Uszyta z polaru, oczy z polaru źrenice z filcu poliestrowego. Wypchana sztucznym puchem. Pomysł jak często bywa pochodził od Kobiety Ślimak. O z tego rysunku 

trochę trwało zanim miałam chwile wolnej mocy przerobowej, ale efekt jest zadowalający



2015/06/03

Szalone kocyki

Są takie momenty w życiu Wiewiurki kiedy odbija jej bardziej niż zwykle. Te kocyki, dwa zrobione i jedne w trakcie produkcji są dowodem że nie ma tak głupiego pomysłu którego przy odrobinie szaleństwa nie dałoby się zrealizować.  Są robione na szydełku, z resztek włóczek, jedyne czego starałam się do nich nie dodawać to czysto wełniane, bo takie źle znoszą pranie w pralce.
Kocyki tego typu robi się zwykle z małych, kwadratowych lub prostokątnych modułów, ja się uparłam ze zrobię je ciurkiem na jednym długim łańcuszku. Trudno się w takich warunkach utrzymuje jedna pożądana szerokość, co widać na wszystkich trzech dziełach.


Pierwszy którego brzeg jest najbardziej fantazyjny specjalnie ułożyłam tak żeby było to widać minimalnie, drugi ma brzeg całkiem równy jak na tak głupio robiona dzianinę, trzeci jak widać też jest w "miarę" równy. 
Pierwszy ma 240 cm długości i szerokość od 11 0cm do 94cm. Drugi ma 168 cm długości i szerokość około 94cm. Trzeci ma na razie 113 cm długości i szerokość około 120 cm.

2015/05/31

Szara torba

Wykorzystałam wreszcie lny o których pisałam w tym tekście i zrobiłam torbę.
Szary diament na zewnątrz, białe płótno na podszewkę, szyte ręcznie szarym lnem do wykonywania koronek. Miało być gotowe na Malbork, ale jak to u mnie zwykle bywa uszyłam ją właśnie na Malborku.

Szeroka na 26 cm, wysoka na 28 cm, klapa długości 18 cm.


2015/05/22

Zielony króliczek

Mały zielony króliczek, szyty z zielonego i żółtego flauszu, haftowany w koniczynki muliną bawełnianą, wypchany sztucznym puchem.  Specjalne zamówienie dla Agaty która kolekcjonuje moje króliki.

2015/05/17

Myszka


Mała biała myszka, która jutro wybiera się do klienta. Życzcie jej szczęścia

Uszyta z białego sukna w trzech, wypchana sztucznym puchem oczy i nosek z koralików.

2015/05/10

Poduszki

Nie mam nic bardzo nowego ale mam parę drobiazgów które jeszcze się na blogu nie pojawiły. Zacznijmy więc od poduszek
Poduszka szyta z tkaniny wełnianej farbowanej marzanną. Barwienie miało być jednolite, ale coś zepsułam i wyszedł mi fantazyjny melanż,  na kaptur historyczny nie nadawało się żadną siłą, wiec musiałam wymyślić coś innego. Szyta ręcznie, 42 cm na 26 cm, wypchana sztucznym puchem.

Druga poduszka uszyta specjalnie na ten zydel. Wełna barwiona najpierw marzanną a potem ze względu na plamy łupinami orzechowymi. Dolna krawędź ma 32 cm. Szyte ręcznie wypchane sztucznym puchem.


ps. czerwona poduszka jest prostokątna, to tylko perspektywa na zdjęciu

2015/05/07

Przysypało mnie

Przysypało mnie ostatnio. I to nie troszkę a całkowicie. Nawet mi nos nie wystaje spod tego wszystkiego. I jeszcze jedn klient zamilkł, jak już zrobiłam co chciał, i nie wiem czy się podoba czy się nie podoba czy mam się powiesić. Liczę na to że uda mi się odgruzować w miarę szybko. Zwłaszcza że oddałam chyba najdłużej wiszący projekt (cztery lata miał[nie moja wina że tyle leżał]) wiec może będzie lepiej (nie sądzę)


ps. może pokażę fotki z Malborka. MOŻE