Strony

2016/09/21

Ciotka T-rania

T-ranię stworzyła Kiciputek. Tu możecie zobaczyć pierwsze jej pojawienie się w komiksie. Jakiś czas po tym jak Tyrania się pojawiła Jej twórczyni uznała że potrzebuje jej w 3D. Zadanie było proste zrobić maskotkę ducha tyranozaura, miało tylko jeden haczyk, zamiast maskotki mogłam zrobić pacynkę (pomysł nie był do końca skrystalizowany). Maskotki z rysunków robiłam wiele razy to ciekawe i często trudne zadanie, ale pacynki nie robiłam jeszcze nigdy. Wiec ten pomysł spodobał mi się bardziej. Tak wiec zabawka wynikowa była niespodzianką, bo nie przyznałam się Kiciputkowi co szyje.



Efekt jaki jest każdy widzi. Kolor materiału jest mocniej zielony niż oryginał rysunkowy, taki materiał był i tyle. ciało uszyte jest z flauszu wełnianego, wnętrze pyska i rękawiczka w środku uszyta z flaneli wełnianej, zęby są z filcu poliestrowego. Grubego sztywnego filcu poliestrowego użyłam również do usztywnienia podniebienia i klatki piersiowej. Elementy które tego wymagały wypchałam swoim standardowo sztucznym puchem. Hafty zrobione bawełną, dwa bladozielone koraliki na oczy. I oto jest ciocia T-rania



2016/09/13

Stworzenia morskie 3

W poprzednim poście pojawił się młot no to ten zaczniemy od piły. Oto jest Ryba Piła.

Szarozielony i ciemno zielony flausz na ciało. Piła z czarnego filcu poliestrowego, czerwone koraliki na oczy, wypchana sztucznym puchem.

  A oto Manta zwana też Diabłem Morskim. Wierzch ciała z ciemnoróżowej tkaniny wełnianej, spód z flauszu, hafty muliną bawełnianą, ogon z akrylowej włuczki, oczy z zielonych koralików. Wypchana sztucznym puchem.

2016/08/23

Mały ptaszek

Jak zapewne niektórzy z was wiedza mam sklepik na Etsy. I jakiś czas temu dostałam bardzo ciekawe czysto osobiste zamówienie od pewnej osoby robiącej biżuterie. Logo jej sklepu jest oparte na tym oto ptaszku 

 Wygląda ono tak


Zamówienie było w sumie proste, zrobić to logo w 3D z uwzględnieniem podstawowego podobieństwa do żywego ptaka. Sam kształt udało się uzyskać za czwartym razem. A potem zaczęły się schody. Najpierw trzy razy podchodziłam do dzioba,



 ale co widać na powyższych zdjęciach wyszedł mi całkiem nieźle. No a potem był napis. Nie to żebym nie wiedziała jak go zrobię, ale wierzcie mi robiłam to prawie półtora tygodnia, bo paluchy puchły i bolały. Bo postanowiłam że napis zostanie wyhaftowany.


Uważam ze wyhaftował mi się naprawdę dobrze. A na koniec jeszcze omal nie zapomniałam o muszce.

Ptaszek jest uszyty z czarnej flaneli, wypchany sztucznym puchem, oczy dziobek i muszka zrobione z filcu poliestrowego. Haft muliną bawełnianą. Ma około 14 cm wysokości i około 20 cm długości.

Jak ktoś jest ciekaw ptaszka to jest to zagląda sobie tutaj
 A tutaj sklepik z biżuterią
 

2016/08/03

Kraken

Kolega kraken historię ma długą, zamówiony została ponad dwa lata temu, ale z założeniem że nie ma się co spieszyć. Najpierw wiec poszukałam odpowiadającego klientowi krakena, wybraliśmy ten :

(História, Ciências, Saúde-Manguinhos Vol. 21, no. 3 (2014)) 

Potem dobrałam i opracowałam wykrój, skroiłam i projekt na kilka miesięcy wylądował w koszu bo trzeba było porobić inne rzeczy, z pilniejszymi terminami. Następnie uszyłam i wypchałam i odstawiałam na prawie rok, bo po prawdzie nie miałam pomysłu co dalej, mam ośmiornice i co? Ostatnio w czerwcu zebrałam się i stwierdziłam że jak nie mogę wymyślić na papierze to może wymyślę materiałem, i nawet poszło. Najpierw stworzenie dorobiło się oczu. 

Następnie dostało zabaweczki a na końcu przyszyłam mu przyssawki. I wyszedł taki


Jest spory  ma ponad pół metra długości (z mackami) obwód około 50 cm. Uszyty z roślinie farbowanego sukna i czerwonoróżowej flaneli. Wykończenia białe, czarne i zielone sukno, biały len dwa odzienie żółtej flaneli. żółta i pomarańczowa bawełna do szycia. Wszystko wypchane sztucznym puchem

ps. i wiecie co było pierwszym komentarzem kiedy zobaczył go nowy właściciel "... Myślałem że będzie mniejszy!?"

2016/07/25

Gołomp

Tak wiem tytuł z błędem to takie niskie. Ale nie mogłam się powstrzymać. Tak po prawdzie nie mam po co się powstrzymywać, gdyby moje dykteryjki was nie bawiły to byście tu nie zaglądali (koniec głupiego gadania).
Więc wracamy do gołębia. Do zamówienia dołączone były rysunki, z określoną kolorystyka. Trzy razy przejrzałam dostępne mi materiały i okazało się że szyje go z polaru bo wełny we właściwym kolorze nie mam. Polar jest mniej kłopotliwy niż tkanina wełniana bo nie trzeba aż tak mocno pilnować kierunku wycinania wykroju. Ale jak zauważycie na zdjęciach i tak trochę trzeba, na szczęście lekkie skrzywienie szyj dodaje mu charakteru. Polar ma jeszcze jedną wadę, bardzo ciężko się go przeszywa ręcznie gdy jest więcej niż dwie warstwy. Ale kolega powstał, został oddany swojej pani a teraz mogę go zaprezentować.

 
 

Ciało z jasno i ciemno szarego polaru. Krawat wełniana flanela, dziób filc poliestrowy, woskówka nad dziobem gruba przędza wełniana, oczy czerwone koraliki, stebnówki na skrzydłach i ogonie mulina bawełniana. Wypchany sztucznym puchem. Wysokość około 25 cm.


ps.

a to fotka z wakacji. Rosiczka sfotografowana w rezerwacie ścisłym Bór na Czerwonym w okolicach Nowego Targu.



2016/07/07

Zielony kocyk

Kocyk polar z flanelową podszewką. Rozmiar około metra na około półtora metra
Wszystkie elementy naszywanie, z wyjątkiem uśmieszku który jest wyhaftowany.

2016/06/25

Ogródek

Tak jakoś wyszło, że nie bardzo mam co pokazać z zabawek, dwie są w wykończeniu, jedna oddana nowemu właścicielowi nie została obfotografowana. Dwie inne leżą i czekają na zgodę na pokazanie. Tak więc siedziałam trochę cicho. Ale nie samym pluszem człowiek żyje, jeść też coś trzeba. I dlatego Wiewiur zaprowadził sobie ogródek. O taki



Na pierwszym zdjęciu ogórki i papryka. Obie rośliny kwitną, na razie nie wiem jak dokładnie będzie z owocowaniem. Na drugim  w małych skrzynkach kiełkuje bazylia i oregano w doniczkach lubczyk. W skrzyniach poniżej pomidory i rzodkiewka (teraz już częściowo zebrana i zjedzona). Pomidory owocują na potęgę, czekam tylko aż zaczną dojrzewać. Poniżej dwie skrzynki poziomek, też owocujących. A teraz ziółka


 

Na pierwszym zdjęciu to wysokie w tle to kolendra, za nią jest jeszcze cząber i szczypiorek, ale są niższe i ich nie widać. Następna skrzynka to druga z bazylią. Następnie jest skrzyneczka z majerankiem i kilkoma smutnymi roślinkami marki oregano (wymaga wrzucenia kamyczków wapiennych do doniczki, nie chciało mi się i tylko tyle wykiełkowało). Potem murawka z tymianku z kilkoma roślinkami mięty (miałam pusty kawałek w skrzynce gdzie nie wykiełkował mi tymianek). na końcu skrzynka z koprem pietruszką i rzodkiewka. I jeszcze w ramach seksu (bo wiadomo sex sells

Kwiatek ogórka.