Oto gekon, Został dawno temu zamówiony przez mojego małżonka. Inspirowany kilkoma zabawkami które pokazał mi jako "... o takie ma być". A w rezultacie wyszło takie.
Góra z niebieskiego flauszu, brzuszek i plamki z żółtego, oczy z białej flaneli wełnianej. Szyty ręcznie. Wypchany poliestrem.
Wykrój był całkowicie bez zaszewek i cięć, tylko dół góra i oczy (wypchane jak kulki w króliczkach). Ma bardzo wyraziste spojrzenie dzięki temu.
Kolega gekon ma ciekawą cechę którą widać na tym zdjęciu
Ogon jest na tyle haczykowaty że można go na nim powiesić.
Mój małżonek jest z niego straszliwie zadowolony
ps. zdjęcia niespecjalne, bo żaden z aparatów które mamy nie współpracuje z nami (każdy z innego powodu) a moje kochanie ma nie najlepiej opanowany aparat w swojej komórce.
:D dziękuje
OdpowiedzUsuń